Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Dział przeznaczony dla pisemnych i przekazywanych słownie ciekawych relacji regionalnych
Posty: 766
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » niedziela 18 sie 2019, 12:39

Ruszyła piłkarska karuzela sezonu 2019/20 w MZPN, Gdovia Gdów rozpoczęła kolejną od 2014 roku, szóstą batalię w III grupie krakowskiej okręgówki. Na początek wyjazd do podkrakowskich Rzeszotar, byłem tu po raz pierwszy i od razu nasuwa się refleksja, gdowska Wisielówka nie umywa się do tamtejszego stadionu. Korzystne wrażenie jakie robi na przyjezdnych, wygląd i stan boiska z zapleczem, lokują gdowska placówkę w dolnych rejonach rankingu małych obiektów sportowych. Kiedy nasza, pierwsza drużyna, jak przystaje na obecne czasy, zagra na własnym boisku z prawdziwego zdarzenia, wciąż pozostaje w sferze mglistego projektu. Ale sami piłkarze powinny przyłożyć do tego rękę, prezentować odpowiednio wysoki poziom, przejdźmy zatem do sportowej rywalizacji. Ważne by dobrze zacząć sezon, i udało się wygrać 2:3 (0:0), choć zwycięstwo nie przyszło łatwo. Miejscowa drużyna Tempo Rzeszotary to solidny zespół, od kilku lat pretendujący do wyższej klasy.

W Gdovii sporo zmian, nawet trzęsienie kadrowe. Do Węgrzacanki Węgrzce odeszli, trener Piotr Kapusta i 24 letni napastnik Bartosz Kwieciński, do Wróblowianki Kraków obrońca Dariusz Guzik, Łukasz Małajowicz do Wolnych Kłaj a do Błyskawicy Proszówki Łukasz Piech. Ich miejsce w gdowskiej drużynie zajęli: 26 letni Jarosław Juras, ostatnio trener i piłkarz Wieliczanki, 24 letni Konrad Nowak obrońca z Górnika Wieliczka, 29 letni Igor Bortnichuk (Ukrainiec) ze Zrywu Szarów i 41 letni Bartłomiej Szczepański z Dziecanovii Dziekanowice. Treningi po wyleczonej kontuzji wznowił bramkarz Damian Woźniak, być może dołączy także 31 letni Marcin Szymoniak, pauzował w wiosennej rundzie. Nowy szkoleniowiec Piotr Gruszka jakby trochę nerwowy, na początek zarobił żółtą kartkę od sędziego za głośną krytykę decyzji nie przyznania jedenastki za ewidentną rękę na polu karnym. Widzieli i słyszeli ją wszyscy, tylko nie arbiter Daniel Kozioł, nawet fanatyczni miejscowi kibice, (w stanie po), uznali to za spore zaniechanie na ich korzyść. Replay z monitoringu rozwiałby wszelkie wątpliwości, ale to jeszcze nie ten poziom. Ogólnie sędziowanie budziło sporo kontrowersji, jak skwitował to nasz kibic Kaziu, „gospodarze dostali z kapelusza sędziego obydwa karne”.
Załączniki
Budynek zaplecza.jpg
Budynek zaplecza.jpg (149.6 KiB) Przejrzano 1773 razy
Rozgrzewka, z prawej trener Gruszka.jpg
Rozgrzewka, z prawej trener Gruszka.jpg (211.89 KiB) Przejrzano 1773 razy
Rozgrzewka bramkarzy.jpg
Rozgrzewka bramkarzy.jpg (113.71 KiB) Przejrzano 1712 razy
Waldemar Kaleta.jpg
Waldemar Kaleta.jpg (156.3 KiB) Przejrzano 1712 razy

Posty: 766
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » poniedziałek 19 sie 2019, 14:05

Na inaugurację sezonu Gdovia Gdów zagrała w składzie: Dariusz Chwajoł - Damian Kulma, Piotr Kasprzyk, Igor Bortnichuk, Konrad Nowak, Michał Ciężarek, Konrad Cebula, Bartosz Szczepański, Sebastian Wołek, Kamil Kaleta, Jarosław Juras, w rezerwie czekali, Damian Woźniak, Waldemar Kaleta, Mateusz Szostak, Paweł Sala i Mateusz Ochoński. Pierwsza połowa meczu w dobrym tempie, sporo akcji z obu stron, bramkarze uwijali się na przemian, Darek Chwajoł wciąż w dobrej dyspozycji, choć do przerwy słońce świeciło mu prosto w oczy. W pierwszym występie pod okiem nowego trenera piłkarze starali się pokazać jak z najlepszej strony. Formacja obronna wydaje się być atutem drużyny, kapitan Piotrek Kasprzyk od lat sprawdzona firma, wysoki stoper z Ukrainy na początek zrobił dobre wrażenie choć trochę zbyt miękki, u bocznego obrońcy Konrada Nowaka widać chęć i ogranie w IV lidze, powinien być dużym wsparciem dla zespołu, także w ofensywnych akcjach. W kolejce do składu czwartego obrońcy pretenduje kilku chętnych, Damian Kulma, Mateusz Szostak, Mieszko Dubiel i inni. W pomocy pozostają, znani Michał Ciężarek i Konrad Cebula oraz nowy nabytek Bartosz Szczepański. Z tego doświadczonego piłkarza Gdovia winna mieć sporo pożytku, mimo wieku bardzo sprawny fizycznie i technicznie. Najwięcej niepewności jest w formacji atakujących, utalentowany napastnik Kwieciński nie zadomowił się na długo, pozostało więc liczyć na swoich. Szybki Sebastian Wołek ma pewne miejsce, nie zawiódł na środku młody Kamil Kaleta, skierował piłkę głową do siatki lecz sędzia nie uznał gola. Zrobił powtórkę w drugiej odsłonie ale tym razem arbiter nie protestował. Trzeciego w ataku Jarosława Jurasa trudno na razie oceniać, ma już spore doświadczenie, w Rzeszotarach zaliczył asystę przy pierwszej bramce.
Załączniki
Gdovia Gdow.jpg
Gdovia Gdow.jpg (209.09 KiB) Przejrzano 1707 razy
Rezerwa Gdovii.jpg
Rezerwa Gdovii.jpg (140.96 KiB) Przejrzano 1707 razy
Nieuznany gol K. Kalety.jpg
Nieuznany gol K. Kalety.jpg (154.09 KiB) Przejrzano 1707 razy
TG 1.jpg
TG 1.jpg (143.47 KiB) Przejrzano 1707 razy
TG 2.jpg
TG 2.jpg (257.37 KiB) Przejrzano 1707 razy
TG 3.jpg
TG 3.jpg (136.22 KiB) Przejrzano 1707 razy

Posty: 766
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » poniedziałek 19 sie 2019, 15:18

II połowa meczu także ciekawa, szarże z obu stron nie ustawały i szybko padły pierwsze bramki. Po dokładnej centrze z prawej flanki Jurasa w 53 minucie K. Kaleta głową zdobył prowadzenie dla Gdovii. Ale gospodarze nie odpuszczali, chwilami oblegali bramkę Darka, jednak nie dawał się zaskoczyć, wychodził cało nawet z opresji sam na sam. Ale sędzia zaczął wydawać dziwne werdykty, w 62 minucie podyktował dla gospodarzy karnego za problematyczny faul Damiana Kulmy, 1:1. Kilka minut później gdowianie objęli ponownie prowadzenie 1:2 gdy Szczepański pewnie wykorzystał jedenastkę za rękę na polu bramkowym. Za niedługo w 78 minucie, Wołek uciekł obrońcom, ograł bramkarza i ulokował piłkę w lewym okienku bramki, 1:3. Gospodarze jakby stracili ochotę do gry, ale kolejny podyktowany w 85 minucie karny za wątpliwy faul Nowaka dodał im chęci. Jednak ostatnie minuty nic nie zmieniły i 3 punkty pojechały do Gdowa.
Załączniki
Obrona Chwajola.jpg
Obrona Chwajola.jpg (175.64 KiB) Przejrzano 1689 razy
1-2 karny Szczepanskiego.jpg
1-2 karny Szczepanskiego.jpg (119.71 KiB) Przejrzano 1689 razy
Bartosz Szczepanski.jpg
Bartosz Szczepanski.jpg (75.91 KiB) Przejrzano 1689 razy
1-3 Wolka.jpg
1-3 Wolka.jpg (97.58 KiB) Przejrzano 1689 razy
Po 1-3.jpg
Po 1-3.jpg (117.59 KiB) Przejrzano 1689 razy
Konrad Nowak.jpg
Konrad Nowak.jpg (113.9 KiB) Przejrzano 1689 razy
TG 4.jpg
TG 4.jpg (160.5 KiB) Przejrzano 1689 razy
Igor Bortnichuk.jpg
Igor Bortnichuk.jpg (102.55 KiB) Przejrzano 1689 razy

Posty: 766
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » poniedziałek 26 sie 2019, 17:54

W ostatnią niedzielę do Gdowa zjechało sporo kibiców Targowianki, jeden z nich po czterdziestce, siedzący obok pochwalił się, iż grywał kiedyś na Wisielówce, na bramkę przy Centrum Kultury strzelił nawet dwa zwycięskie gole. Szukałem potwierdzenia tego w archiwum ale bez skutku. Po 20 latach przyjechał kibicować swojej drużynie i z ciekawości zobaczyć jak wygląda obecnie stadion, kręcąc głową stwierdził z dezaprobatą „boisko i trybuny nic się nie zmieniły, te same jak przed laty”.
Załączniki
KibiceTargowianki.jpg
KibiceTargowianki.jpg (111 KiB) Przejrzano 1133 razy

Posty: 766
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » poniedziałek 26 sie 2019, 18:01

Gdovia Gdów zaczęła w optymalnym składzie, jedynie kontuzjowanego Kamila Kaletę zastąpił Jakub Noga. Początek zapowiadał nawet ciekawe widowisko, obie drużyny toczyły w środku pola wyrównany pojedynek, stworzyły kilka groźnych, lecz nie wykorzystanych sytuacji podbramkowych. Najlepszą okazję mieli nasi w 11 minucie, po strzale Kasprzyka w poprzeczkę dobijał Juras, ale prosto w ręce bramkarza. W 21 minucie dośrodkował Cebula a Michał Ciężarek głową skierował piłkę do siatki, sędzia boczny dopatrzył się jednak spalonego. Gościom też dwukrotnie zabrakło fartu, raz Piotrek Kasprzyk zdołał wybić głową piłkę z linii bramkowej, za chwilę Darek Chwajoł popisał się kapitalnym refleksem. Ale „do trzech razy sztuka”, w 34 minucie przyjezdni ulokowali piłkę w siatce na 0-1.
Załączniki
Gdovia Gdow.jpg
Gdovia Gdow.jpg (121.14 KiB) Przejrzano 1133 razy
Nieuznana bramka Michala.jpg
Nieuznana bramka Michala.jpg (167.72 KiB) Przejrzano 1133 razy
Piotrek zdazyl.jpg
Piotrek zdazyl.jpg (166.82 KiB) Przejrzano 1133 razy
Tym razem  zdazyl Darek.jpg
Tym razem zdazyl Darek.jpg (159.07 KiB) Przejrzano 1133 razy
0-1.jpg
0-1.jpg (221 KiB) Przejrzano 1133 razy

Posty: 766
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » poniedziałek 26 sie 2019, 18:14

Po przerwie było jeszcze gorzej, na boisko z powodu urazu nie wyszedł kapitan Piotrek Kasprzyk, inne zmiany też nic nie dały. Piłkarze Targowianki byli wyraźnie lepszym zespołem, w 50 minucie z łatwością ograli naszych obrońców i prowadzili 0:2. Na otarcie łez w 73 minucie, po błędzie obrońcy przyjezdnych trafił się Gdovii rzut karny za faul bramkarza na Cebuli. Szczepański nie zawiódł i ulokował piłkę w lewym okienku na 1-2, potwierdził swoją klasę. Podobnie Darek Chwajoł, Piotrek Kasprzyk czy Konrad Nowak, nieźle zagrał po przerwie Paweł Sala, reszta bez wyrazu, końcowy wynik 1:2 (0:1).

Anonsowane jako bardzo dobrze zapowiadające się spotkanie z Targowianką Targowisko obnażyło tylko słabość gdowskiego zespołu. Sił i konceptu na wygraną wystarczyło gospodarzom tylko na pół godziny. Największym problemem jest obecnie formacja ataku, brakuje przebojowego strzelca z dobrą techniką i odrobiną piłkarskiego cwaniactwa. Informację o kolejnym meczu z LKS Śledziejowicami, były długoletni prezes i trener Gdovii Gdów, Tadeusz Król skwitował tylko machnięciem ręki. Opuszczający zaś Wisielówkę kibice Targowianki pocieszali nas, „przyjedziecie na wiosnę to odrobicie”.
Załączniki
Przed 0-2.jpg
Przed 0-2.jpg (139.12 KiB) Przejrzano 1133 razy
0-2.jpg
0-2.jpg (136.04 KiB) Przejrzano 1133 razy
Faul na Cebuli.jpg
Faul na Cebuli.jpg (130.02 KiB) Przejrzano 1133 razy
1-2 Szczepańskiego.jpg
1-2 Szczepańskiego.jpg (96.63 KiB) Przejrzano 1133 razy
GT 1.jpg
GT 1.jpg (197.04 KiB) Przejrzano 1133 razy
GT 2.jpg
GT 2.jpg (121.5 KiB) Przejrzano 1133 razy
Sebastian Wolek.jpg
Sebastian Wolek.jpg (66.48 KiB) Przejrzano 1133 razy

Posty: 766
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » sobota 07 wrz 2019, 19:23

Meczu 3 rundy nie było mi dane bezpośrednio oglądać. Z relacji naocznych świadków i medialnych doniesień piłkarze Gdovii Gdów spisali się na medal. Na wyjeździe wygrali z LKS Śledziejowice 2-0 (1-0), po bramkach Wołka i Szczepańskiego. Były zawodnik Mietek Kupiec mecz nazwał poezją, skoro tak ocenił najbardziej surowy juror pośród gdowskich kibiców, to naprawdę cała drużyna musiała zagrać bardzo dobre spotkanie. Jego zdaniem przesunięcie szybkiego Wołka ze skrzydła na środek ataku dało sporo korzyści.

Od pierwszych minut gra toczyła się głównie w środkowej części boiska, obie drużyny pokazały duże zaangażowanie. Gospodarze dłużej utrzymywali się przy piłce ale nie potrafili zagrozić bramce Gdovii. Nasi za to bardzo groźnie kontratakowali, po stałym fragmencie wykonywanym przez Szczepańskiego, w 27 minucie minimalnie głową przestrzelił Michał Ciężarek. Za niedługo Cebula posłał prostopadłą piłką do Wołka, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem Sebastian strzelił niecelnie. Zrehabilitował się w 40 minucie, po zagraniu Jakuba Nogi, strzałem w długi róg z 16 metra pokonał bramkarza Jasowicza, piłka po drodze odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki na 0:1

W drugiej połowie gospodarze próbowali zmienić wynik spotkania, ich ataki stawały się coraz mocniejsze ale nieskuteczne. Nie znaleźli sposobu na rozmontowanie dobrze zorganizowanej defensywy Gdovii Gdów. W końcówce spotkania zawodnik Śledziejowic zbyt długo zwlekał z zagraniem piłki do swojego bramkarza, przez co stracił piłkę w polu karnym, a ratując sytuację sfaulował szarżującego Wołka. Etatowy egzekutor karnych Szczepański podwyższył wynik na 0:2. Gdovia wygrała zasłużenie, w tym meczu zaprezentowała dojrzalszy futbol, solidność oraz lepszą organizację gry w kluczowych momentach.

Posty: 766
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » piątek 13 wrz 2019, 15:02

W czwartej rundzie do Gdowa zjechali piłkarze LKS Radziszowianki z Radziszowa koło Skawiny, trzeci sezon w krakowskiej okręgówce. Drużyna reprezentująca przeciętny futbol, ale wystarczyło by zremisować z Gdovią Gdów 2:2 (1:1). A niewiele zabrakło do kompletu 3 punktów, ich lewoskrzydłowy napastnik, zdobywca dwóch goli w doliczonym czasie trafił w poprzeczkę. W pierwszej połowie zdecydowanie lepiej zaprezentowali się goście, w 23 minucie po rzucie karnym prowadzili 0:1. 5 minut później Sebastian Wołek w polu bramkowym ubiegł obrońcę Radziszowianki i został sfaulowany. Bartosz Szczepański wyrównał z karnego, z 8 dotychczas zdobytych przez Gdovię goli, połowa należy do tego doświadczonego i utalentowanego piłkarza, 3 są udziałem Wołka, 1 K. Kalety. Po prostopadłym podaniu Jurasa w 57 minucie meczu, Sebastian Wołek znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, i Gdovia objęła prowadzenie 2:1. Goście nie odpuszczali, ambitnie dążyli do wyrównania, w końcówce wykorzystali rzut karny po dyskusyjnym faulu bramkarza Darka Chwajoła. W najbliższą sobotę o godz. 11, spotkanie derbowe z Rabą w Dobczycach.
Załączniki
Od prawej; Ciezarek, Cebula, Szczepanski, Wolek, Juras i Szostak.jpg
Od prawej; Ciezarek, Cebula, Szczepanski, Wolek, Juras i Szostak.jpg (243.51 KiB) Przejrzano 354 razy

Posty: 766
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » poniedziałek 16 wrz 2019, 14:31

Przedpołudniowe słoneczko sprzyjało piłkarzom i kibicom, na derby z Gdowa do Dobczyc przyjechało ich całkiem sporo, wszystkich naliczono prawie dwie setki. Na końcowym wyniku Raba Dobczyce - Gdovia Gdów 4:4 (1:0), zaważyła chyba nietypowa pora spotkania, wymuszona popołudniową ceremonią ślubną jednego z graczy Raby. Gospodarze na 10 minut przed końcem prowadząc 4:1, pewni zwycięstwa, myślami byli już na uroczystości kolegi. Jednakże w ciągu 5 minut, w identyczny sposób stracili trzy gole, ostatecznie remisując z lokalnym rywalem z Gdowa. Tym razem pod wodzą kapitana Michała Ciężarka, nieobecnego na stoperze Piotrka Kasprzyka zastąpił Mieszko Dubiel, pozostały skład bez zmian. Za nim jednak oba zespoły przystąpiły do gry, minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego ojca piłkarza Gdovii Jarosława Jurasa. Pierwsza połowa meczu przypominała bardziej poranny rozruch treningowy niż walkę o ligowe punkty. Mieszko Dubiel po kwadransie bieganiny, zdołał umieścić piłkę w siatce gospodarzy ale pomógł sobie ręką. Tego meczu nie będzie wspominał też dobrze gdowski bramkarz. W 27 minucie napastnik Raby oddał mocny ale sygnalizowany strzał zza pola karnego, a Darek Chwajoł miast wypiąstkować piłkę, próbował wyłapać ją nieudolnie. W efekcie prześlizgnęła się przez ręce, wpadła do siatki i dała prowadzenie gospodarzom 1:0. Na niewiele zdała się jak zawsze dobra dyspozycja dwóch najbardziej chętnych i walecznych, ofensywnego obrońcy Konrada Nowaka oraz w ataku szybkiego Sebastiana Wołka. Zbyt często w swoich zagrywkach gubił się tym razem pomocnik Bartosz Szczepański.
Załączniki
Gdovia Gdow.jpg
Gdovia Gdow.jpg (105.25 KiB) Przejrzano 192 razy
Raba Dobczyce.jpg
Raba Dobczyce.jpg (152.3 KiB) Przejrzano 192 razy
Kibice Gdovii.jpg
Kibice Gdovii.jpg (168.45 KiB) Przejrzano 192 razy
Nieuznany gol Mieszka - ręka.jpg
Nieuznany gol Mieszka - ręka.jpg (115.75 KiB) Przejrzano 192 razy
Nowak 1.jpg
Nowak 1.jpg (109.02 KiB) Przejrzano 192 razy
Nowak 2.jpg
Nowak 2.jpg (180.13 KiB) Przejrzano 192 razy
Wolek 1.jpg
Wolek 1.jpg (159.49 KiB) Przejrzano 192 razy
Wolek 2.jpg
Wolek 2.jpg (115.31 KiB) Przejrzano 192 razy

Posty: 766
Rejestracja: poniedziałek 02 mar 2015, 14:48

Re: Brylanty z Gdowa i .... piłka nożna

Postautor: Markot Roman » poniedziałek 16 wrz 2019, 15:06

Po przerwie piłkarze Raby przejęli inicjatywę na boisku, a ich snajper Arkadiusz Dudek zaliczył hat tricka w 52, 67 i 71 minucie. Nie bez winy przy dwóch trafieniach był Darek Chwajoł, zbyt łatwo dawał się zaskoczyć, nasi obrońcy też popełniali za dużo błędów. Wydawało się, że jest po meczu, ale trener Gruszka dokonał trzech zmian, na boisko weszli: Juras, Szymon Nowak i Budyn, zastąpili Kulmę, Ochońskiego i Wołka. Choć w 70 minucie Michał Ciężarek w zamieszaniu podbramkowym głową pokonał Rumana to wynik 4:1 był jednoznaczny. Mało kto wierzył, że wydarzy się jeszcze cud, ale w 81 minucie za brutalny faul na Konradzie Nowaku, obrońca Raby R. Hyży dostał czerwoną kartkę. I wtedy do grających w przewadze gości uśmiechnęło się łaskawe szczęście. Wyrównujące trzy gole, również głową zdobyli rezerwowi, dwie Juras w 83 i 85 minucie oraz Budyn w 87 minucie. Taki zwrot wydarzeń na boisku zaskoczył wszystkich kibiców, nieprzewidywalny los pogodził obie strony, tym razem rezultat świętej wojny sprawił nierozstrzygniętym.
Załączniki
Bortnichuk.jpg
Bortnichuk.jpg (94.73 KiB) Przejrzano 184 razy
2-0.jpg
2-0.jpg (137.56 KiB) Przejrzano 184 razy
3-0.jpg
3-0.jpg (151.35 KiB) Przejrzano 184 razy
3-1.jpg
3-1.jpg (132.16 KiB) Przejrzano 184 razy
4-1.jpg
4-1.jpg (153.02 KiB) Przejrzano 184 razy
Czerwona kartka.jpg
Czerwona kartka.jpg (105.74 KiB) Przejrzano 184 razy
4-2.jpg
4-2.jpg (116.32 KiB) Przejrzano 184 razy
4-3.jpg
4-3.jpg (151.36 KiB) Przejrzano 184 razy
4-4.jpg
4-4.jpg (117.98 KiB) Przejrzano 184 razy
Wniebowzięty Adam po wyrównujacej bramce na 4-4.jpg
Wniebowzięty Adam po wyrównujacej bramce na 4-4.jpg (101.54 KiB) Przejrzano 184 razy


phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Historyczne opowieści, miejscowe przekazy oraz legendy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość