Kraków - mogiła mieszkańców Dąbia, ofiar egzekucji

Posty: 19645
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Ząbkowice Śląskie

Kraków - mogiła mieszkańców Dąbia, ofiar egzekucji

Postautor: Karolina Kot » poniedziałek 18 mar 2019, 14:36

Na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie, nieopodal Alei Zasłużonych, w kwaterze LXVII, znajduje się zbiorowa mogiła, w której spoczęli mieszkańcy Dąbia, ofiar pacyfikacji z dnia 15 stycznia 1945 roku.
Był to ostatni zbiorowy mord Niemców na ludności miasta. Trzy dni później do Krakowa wkroczyła Armia Czerwona.

Tragiczny poniedziałek. Kraków - styczeń 1945

Aniela Łacheta miała wtedy 20 lat, od paru tygodni była szczęśliwą żoną. Wraz z mężem mieszkała u teściów na Dąbiu, w kamienicy przy ul. Grzegórzeckiej. Wczesnym rankiem w poniedziałek 15 stycznia 1945 roku do domu wtargnęli hitlerowcy.

Dąbie były dzielnicą robotniczą. Już około godziny 5 rano spieszących do pracy zatrzymywały niemieckie patrole. Wieść o akcji szybko rozeszła się wśród mieszkańców. Dąbie otoczone było kordonem umundurowanych hitlerowców. Żołnierze wchodzili do mieszkań, zabierając nawet całe rodziny.
Pani Aniela dokładnie zapamiętała owe chwile. - Rodzice zarządzili: "Dzieci, wy na strych". Ukryłam się ja i brat męża z narzeczoną. Dopiero co dali na zapowiedzi. Mąż z teściami został w mieszkaniu.

Przez okienko na stryszku widziała, jak dwóch Niemców, z czarnym psem, podchodzi pod dom.
- Zabrali mamusię i ojca, a męża zostawili. Jeden chciał, żeby wyszedł razem z nimi, ale drugi odepchnął go. Na piętro nie wchodzili. Myśmy zostali.

Zatrzymanych przesłuchiwano w mieszkaniu państwa Koprowskich, niektórzy trafili do nieczynnej kawiarenki przy ul. Miedzianej, zwanej Barem Rybackim. Część osób po wylegitymowaniu zwolniono i kazano im udać się do pracy. Pozostałych pilnowali umundurowani, uzbrojeni gestapowcy.
- Nikt nie przypuszczał, że będzie to pacyfikacja. Na Dąbiu robiono już przecież obławy, ludzi zabierano do kopania okopów. W niedzielę słychać było nadchodzący front, ziemia aż jęczała. Zabrałam więc litrową bańkę z kawą, chleb ze smalcem i zaniosłam tacie.
Na rogu Grzegórzeckiej Niemcy pozwalali na podejście do zatrzymanych.

To trwało to do godziny 12.30, gdy z Montelupich przyjechał samochód z 28 więźniami. Natychmiast zaprowadzono ich w kierunku wału Wisły i nakazano położyć twarzą do ziemi. Hitlerowcy zabijali ich strzałem w tył głowy.
Dzień był mroźny, leżał śnieg. Nawet Wisła była zamarznięta. Po lodzie ślizgali się na łyżwach chłopcy. -To oni pierwsi przybiegli i alarmowali, że słychać strzały.

Egzekucja trwała. Hitlerowcy prowadzili kolejne grupy zatrzymanych - spod Baru Rybackiego w kierunku wału wiślanego i tam mordowali strzałami w tył głowy.
- Tatuś został rozstrzelany w pierwszej grupie. Leżał na wale, ręce miał podłożone pod twarzą, obok była wywrócona bańka z kawą, chleb leżał przy twarzy - wspomina Aniela Łacheta. - Mamusia była w ostatniej grupie.

Po egzekucji młody hitlerowiec oświadczył po polsku przetrzymywanym mieszkańcom Dąbia, że zabito osoby, które działały przeciwko państwu niemieckiemu. Nakazał do godziny 18 pochować pomordowanych, ziemię wyrównać i zabronił przynoszenia kwiatów i zapalania świeczek. Ostrzegł, że w przeciwnym razie powrócą i zastrzelą kolejne osoby.
W obawie przed spełnieniem groźby wszystkich pogrzebano we wspólnym grobie, w jednym długim rowie.
- Nie nocowaliśmy w domu. Poszłam z mężem na Rakowice, gdzie mieszkała moja siostra. Chociaż minęło już 60 lat, dla mnie to się dalej dzieje i nie kończy - wspomina Aniela Łacheta. - W czwartek na Dąbiu byli już Rosjanie, wynosiliśmy im czarną kawę. Gdy weszli, byliśmy pewni, że front nie wróci.

31 stycznia 1945 roku władze wyraziły zgodę na ekshumację, która nastąpiła 8 lutego. Trumny zamówiono u stolarza, który miał zakład przy kościele św. Kazimierza. Było ich 79, albowiem Jan Hajduga przeżył egzekucję. Kula zraniła go tylko w głowę, zakrwawiony leżał bez ruchu, by hitlerowcy go nie dobili.
Podczas ekshumacji rodziny pomordowanych rozpoznały 71 ciał spośród 79 zabitych. Nie udało się wówczas ustalić tożsamości siedmiu osób, więźniów przywiezionych z Montelupich.

Następnego dnia odbył się manifestacyjny pogrzeb z udziałem władz i zgromadzonych na ulicach mieszkańców miasta. Po mszy żałobnej odprawionej w kościele Mariackim kondukt przeszedł ulicami Krakowa na cmentarz Rakowicki, gdzie osoby zamordowane na Dąbiu pochowano we wspólnej kwaterze. Nad trumnami modlił się ksiądz z dąbskiej parafii św. Kazimierza Jan Matyjasik. To on pierwszy zjawił się na miejscu zbrodni z olejami świętymi.
Aniela Łacheta pokazuje album ze zdjęcia z ekshumacji i pogrzebu, zamówione zaraz po uroczystościach. Oryginały przekazała Muzeum Historycznemu Miasta Krakowa, klisz nie udało się odnaleźć.
- Na zdjęciach trudno mnie zauważyć, byłam ubrana na czarno - tłumaczy.

Aniela Łacheta była przewodniczącą komitetu organizacyjnego przygotowującego na Dąbiu obchody 50. rocznicy tragedii. Ofiarowała pamiątki do izby pamięci w Szkole Podstawowej nr 18. Uczestniczy w rocznicowych spotkaniach.
- Wszystko to trzeba było przeżyć. W marcu kończę 80 lat. Może po to człowiek jeszcze żyje, żeby pilnować tej pamięci. Żeby nie zapomnieli.

Źródło: krakow.wyborcza.pl

Zdjęcia wykonałam w marcu 2019 roku.
Lokalizacja
Załączniki
Zbiorowa mogiła (1).JPG
Zbiorowa mogiła (1).JPG (116.45 KiB) Przejrzano 1189 razy
Zbiorowa mogiła (5).JPG
Zbiorowa mogiła (5).JPG (97.47 KiB) Przejrzano 1189 razy
Zbiorowa mogiła (4).JPG
Zbiorowa mogiła (4).JPG (101.47 KiB) Przejrzano 1189 razy
Zbiorowa mogiła (3).JPG
Zbiorowa mogiła (3).JPG (108.92 KiB) Przejrzano 1189 razy
Zbiorowa mogiła (6).JPG
Zbiorowa mogiła (6).JPG (88.87 KiB) Przejrzano 1189 razy
Zbiorowa mogiła (7).JPG
Zbiorowa mogiła (7).JPG (91.34 KiB) Przejrzano 1189 razy
Zbiorowa mogiła (8).JPG
Zbiorowa mogiła (8).JPG (107.64 KiB) Przejrzano 1189 razy
Zbiorowa mogiła (10).JPG
Zbiorowa mogiła (10).JPG (115.24 KiB) Przejrzano 1189 razy
Zbiorowa mogiła (9).JPG
Zbiorowa mogiła (9).JPG (99.94 KiB) Przejrzano 1189 razy
Zbiorowa mogiła (12).JPG
Zbiorowa mogiła (12).JPG (120.56 KiB) Przejrzano 1189 razy
Zbiorowa mogiła (11).JPG
Zbiorowa mogiła (11).JPG (114.49 KiB) Przejrzano 1189 razy
Zbiorowa mogiła (13).JPG
Zbiorowa mogiła (13).JPG (102.86 KiB) Przejrzano 1189 razy
Zbiorowa mogiła (15).JPG
Zbiorowa mogiła (15).JPG (118.8 KiB) Przejrzano 1189 razy
Zbiorowa mogiła (14).JPG
Zbiorowa mogiła (14).JPG (114.7 KiB) Przejrzano 1189 razy
Zbiorowa mogiła (2).JPG
Zbiorowa mogiła (2).JPG (125.34 KiB) Przejrzano 1189 razy
"Chociaż nie skończysz ciągle rób, Ciebie, nie dzieło, weźmie grób,
A choć na ziemi krótko nas, Czas wszystko skończy, bo – ma czas"

phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Kraków”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

 

 

cron