Lublin - młyn Krauzego

Posty: 14871
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Lublin - młyn Krauzego

Postautor: Karolina Kot » czwartek 11 paź 2018, 23:18

W Lublinie, w dzielnicy zwanej Tatary, w widłach Bystrzycy i Czechówki, w miejscu, gdzie istniał niegdyś Wielki Staw Królewski (osuszony w latach 30. XX wieku), przy ulicy Działkowej 45, obejrzeć można bardzo ciekawe zabudowania dużego młyna. Podczas wizyty w mieście - rzecz jasna - nie omieszkałam rzucić na nie okiem.
Pierwotnie w tym miejscu znajdował się starszy, drewniany młyn wodny zwany "Papiernią". Dzieje tego zakładu sięgały XVI wieku, kiedy to król Zygmunt Stary nadał przywilej, który umożliwił niejakiemu Janowi Feiferowi budowę królewskiej papierni. Papier produkowany w Lublinie posiadał sygnatury ze znakiem wodnym z herbem Lewart.

W roku 1874 podupadający, drewniany zakład zakupili bracia Krausse (inna forma tego nazwiska brzmiała Krauze). W miejscu dawnego budynku wznieśli murowany młyn parowy o napędzie turbinowym, sprzężonym z maszyna parową. W skład kompleksu, poza samym młynem zbożowym (oddanym do użytku w roku 1881) wchodził także magazyn zbożowy (z roku 1899).
Młyn posiadał własną bocznicę kolejową i zatrudniał około 100 pracowników. W najbliższej oraz znacznie dalszej okolicy był absolutnie bezkonkurencyjny.

Obiekt spłonął podczas zamieszek wywołanych przez strajkujących pracowników w roku 1908, jednak jego ówczesny właściciel, Adolf Krausse, postanowił mimo wszystko weń zainwestować i ruszyć z odbudową, przy okazji dokonując modernizacji. Do młyna zbożowego w roku 1912 dobudowano istniejącą do dziś kaszarnię.

Według wspomnień Edwarda Krausse, syna Adolfa, praca w młynie wyglądała następująco:
Młyn pracował na okrągło przez całą dobę. Pracownicy przychodzili na zmiany - od 6.00 do 2.00, od 2.00 do 10.00 i od 10.00 do 6.00. Chłopi przywozili zboże, sprzedawali i pobierali z kasy pieniądze, pracownicy zdejmowali to zboże do magazynów, a znowu mąkę wywozili albo wagonami albo wozami czy platformami. Mąkę kupowali piekarze polscy i żydowscy, sklepy... przychodził do kasy, opłacał jaki chciał gatunek maki... Było kilkanaście gatunków mąki, „cztery zera złote", „GG", czy manna z kaszkowych. Ojciec zarządzał młynem, ale było też wielu pracowników. Zboże potrzebuje kilkunastu obróbek. Najpierw czyszczenie, potem zgniecenie, żeby z rowka wydłubać te nieczystości, bo każde ziarnko ma rowek i tam się gromadzą nieczystości, więc pobieżne zgniecenie tego na walcach powodowało, że ten rowek się pogłębił i wysypywały się z niego te brudy i to była pierwsza mąka jaką uzyskiwało się po odsianiu tego ziarna i to była mąka pastewna, to szło dla bydła. Później były następne zgniecenia i odsiewane poszczególne mąki, no i tak aż do wymielania otrąb. Mniej więcej w środkowych stadiach zgniatania uzyskiwało się najczystszą mąkę. Otręby to jest ta powłoka ziarnka, ją się całkiem na płasko zgniecie i odsieje.
Jeżeli chodzi o młyńską branżę, to na czyszczalni pracował „koper". Obsługiwał czyszczalnię zboża. Byli młynarze różnej klasy. Każde piętro miało swojego zmiennika, który obsługiwał walce. To się nazywało „zichtry". Młyn był wodno-parowy. Była turbina wodna i parowa maszyna i to razem musiało grać. Było kilkanaście wagonów przerobu na dobę. Bystrzyca była zatrzymana, było stawidło, zatrzymanie i tędy woda płynęła na turbiny i kręciła turbiny. Młyn składał się z Magazynu, później był młyn, kaszownia, tam się kaszę robiło. Z pszenicy się robi mąkę pszenną, z żyta żytnią, z jęczmienia się robi kaszę jęczmienną z gryki – tatarczaną, i różne gatunki są zbóż, z różnych się robi różne mąki i różne kasze. Kasza to jest obłuskana z wierzchu ta skorupka i zawartość środka to jest kasza. Młyn był pięciopiętrowy. W środku była czyszczalnia zboża, była ogniotrwała klatka schodowa, żelazne wszystko i stopnie i poręcze itd. obudowane wszystko betonem, a dalej to już był młyn, a tutaj była przerwa i wagony wjeżdżały między te przerwy. Były szyny przeprowadzone i miały one połączenie z całym węzłem kolejowym.


W czasie II Wojny Światowej młyn funkcjonował nadal i pozostawał w rękach prawowitych właścicieli, gdyż okupanci patrzyli na nich łagodnym okiem, licząc na to, że rodzina Krausse, będąca wyznania ewangelickiego, ostatecznie zadeklaruje przynależność do narodu niemieckiego. Kraussowie czuli się jednak Polakami do tego stopnia, że ponosząc ogromne ryzyko w tajemnicy oddawali część mąki osobom w konspiracji wypiekającym chleby dla więźniów z Majdanka oraz dla Partyzantów z Armii Krajowej.

Po wojnie, w roku 1948, młyn upaństwowiono. Został przejęty przez PZZ Przedsiębiorstwo Państwowo-Spółdzielcze. Od roku 1964 posiadał wyłącznie napęd elektryczny. Obecnie należy do zakładów "Lubella".
I zdaje się, że jest nieczynny i wystawiony na sprzedaż (na zabytkowym obiekcie wisi sobie od roku 2015 baner informujący o tym fakcie).

Lubella sprzedaje Młyn Krauzego. Potem zbuduje halę i centrum logistyczne

– Nieruchomość chcemy sprzedać z powodów logistycznych – potwierdza Dorota Liszka, rzecznik prasowy grupy Maspex, właściciela Lubelli. – Cena oraz liczba ofert na tę nieruchomość są objęte tajemnicą handlową – dodaje rzecznik.

Sprzedaż zabytkowego młyna jest związana z inwestycją, jaką planuje Lubella przy ulicy Wrotkowskiej w Lublinie. Jeszcze w tym roku firma chce rozpocząć budowę nowej hali produkcyjnej oraz centrum logistycznego.

Chce zainwestować w te tereny ok. 70 milionów zł na czterech działkach o łącznej powierzchni ponad 12 hektarów. Lubella uzależniała jednak rozpoczęcie realizacji inwestycji od przyłączenia tych terenów do Podstrefy Lublin Specjalnej Strefy Ekonomicznej EURO-PARK Mielec.

Ministerstwo Gospodarki wydało zgodę na prowadzenie działalności w tej podstrefie Polskim Zakładom Zbożowym Lubella i Protektorowi – o czym wczoraj poinformował lubelski Ratusz. Podstrefa Lublin rozszerzy się o grunty Lubelli przy ulicy Wrotkowskiej. Tym samym obszar SSE EURO-PARK Mielec powiększy się o 12 ha, do 128 ha.

Natomiast Protektor zamierza postawić nową fabrykę na lubelskim Felinie, na terenach SSE. Obie firmy planują zainwestować blisko 94 mln zł oraz utworzyć 65 nowych miejsc pracy.

Źródło: dziennikwschodni.pl
Wygląda na to, że - przynajmniej na razie - chętnych do zakupu historycznego młyna nie ma.

Zdjęcia wykonałam w październiku 2018 roku.
Lokalizacja
Źródło informacji: Teatr NN
Załączniki
Młyn rodziny Krausse (1).JPG
Młyn rodziny Krausse (1).JPG (71.39 KiB) Przejrzano 327 razy
Młyn rodziny Krausse (2).JPG
Młyn rodziny Krausse (2).JPG (92 KiB) Przejrzano 327 razy
Daty wielkich modernizacji zakładu.JPG
Daty wielkich modernizacji zakładu.JPG (46.29 KiB) Przejrzano 327 razy
Kaszarnia.JPG
Kaszarnia.JPG (33.65 KiB) Przejrzano 327 razy
Magazyn zbożowy.JPG
Magazyn zbożowy.JPG (66.56 KiB) Przejrzano 327 razy
Pałacyk właściciela.JPG
Pałacyk właściciela.JPG (72.14 KiB) Przejrzano 327 razy
Młyn rodziny Krausse.JPG
Młyn rodziny Krausse.JPG (64.42 KiB) Przejrzano 327 razy
Młyn rodziny Krausse (3).JPG
Młyn rodziny Krausse (3).JPG (120.34 KiB) Przejrzano 327 razy
Młyn.JPG
Młyn.JPG (83.86 KiB) Przejrzano 327 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."

Posty: 14871
Rejestracja: niedziela 08 lut 2015, 20:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Lublin - młyn Krauzego

Postautor: Karolina Kot » czwartek 11 paź 2018, 23:34

Tak się jakoś przedziwnie złożyło, że udało mi się odwiedzić rodzinny grobowiec rodziny Krausse, znajdujący się na cmentarzu ewangelickim przy ulicy Lipowej.
Załączniki
Grobowiec rodziny Krausse (1).JPG
Grobowiec rodziny Krausse (1).JPG (43.67 KiB) Przejrzano 326 razy
Grobowiec rodziny Krausse (2).JPG
Grobowiec rodziny Krausse (2).JPG (51.84 KiB) Przejrzano 326 razy
Grobowiec rodziny Krausse (3).JPG
Grobowiec rodziny Krausse (3).JPG (68.69 KiB) Przejrzano 326 razy
Grobowiec rodziny Krausse (5).JPG
Grobowiec rodziny Krausse (5).JPG (64.42 KiB) Przejrzano 326 razy
Grobowiec rodziny Krausse (4).JPG
Grobowiec rodziny Krausse (4).JPG (47.37 KiB) Przejrzano 326 razy
"Wszystko, co dzisiaj było dla nas pamiątką, jutro może być zasypane pyłem zapomnienia. Obowiązkiem żyjących jest zebrać te ułomki i okruchy najdroższych pamiątek przeszłości i w pamięci przyszłych pokoleń zapisać."


phpbb 3.1 styles demo

Wróć do „Województwo lubelskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

 

 

cron